„Tłumaczenie” na żywo
Aplikacja sama wykrywa moment, w którym pupil coś powie, i czyta zabawną interpretację na głos – głosem dobranym do jego wielkości i charakteru. Do wyboru jest około dwudziestu person głosowych.
🐾 Rozrywka, nie diagnoza
Dogzi nasłuchuje szczeknięcia albo miauknięcia i zamienia je w zabawne zdanie – czytane na głos, z napisami, gotowe jako film do wysłania znajomym.
Serio? Znowu ta sama miska? Rozmawialiśmy o tym.
przyniosę ci smakołyczka
Teraz rozmawiamy.
Makieta interfejsu – nie jest to zrzut ekranu aplikacji.
Entertainment only – not veterinary advice. Dogzi wykorzystuje AI do tworzenia humorystycznych interpretacji dźwięków psa lub kota. Wyniki mają charakter rozrywkowy i nie stanowią naukowego tłumaczenia, diagnozy ani porady weterynaryjnej. Jeśli martwi Cię zachowanie lub zdrowie zwierzęcia, skontaktuj się z lekarzem weterynarii.
Dogzi działa z psami i kotami, po polsku i po angielsku.
Aplikacja sama wykrywa moment, w którym pupil coś powie, i czyta zabawną interpretację na głos – głosem dobranym do jego wielkości i charakteru. Do wyboru jest około dwudziestu person głosowych.
Pełnoekranowy podgląd z kamery, bez menu i przycisków na wierzchu. Ty odpowiadasz, przytrzymując przycisk mikrofonu niczym krótkofalówkę, a całość kończysz jednym przyciskiem „Stop”.
Cała rozmowa nagrywa się w tle. Zapisany film ma napisy, prawdziwe szczekanie przyciszone pod „tłumaczeniem” i znak wodny Dogzi – i trafia prosto do galerii telefonu.
Zrób zdjęcie, a Dogzi spróbuje zgadnąć rasę, wielkość i charakter „z wyglądu”. Analiza zdjęcia odbywa się w całości na urządzeniu – fotografia nigdzie nie jest wysyłana.
Bez internetu Dogzi korzysta z wbudowanego banku żartów i działa normalnie. Możesz opcjonalnie dodać własny klucz Google Gemini, jeśli chcesz bogatszych i mniej powtarzalnych tekstów.
Żadnych wyskakujących reklam jak w grach. W wersji darmowej możesz obejrzeć krótką reklamę, żeby odblokować dodatkowy zapisany film – to zawsze Twój wybór. Premium nie pokazuje reklam w ogóle. Nie ma też obowiązkowego konta: instalujesz i zaczynasz rozmawiać.
Przytrzymaj i mów
Makieta interfejsu – nie jest to zrzut ekranu aplikacji.
Prawdziwe zrzuty ekranu z działającej aplikacji – Hugo, jamnik, jest naszym testowym pupilem.
Dogzi jest zaprojektowane tak, żeby domyślnie nic nie wychodziło poza urządzenie. Zdjęcia pupila analizuje wbudowany model działający lokalnie, profile i filmy trzymane są w pamięci telefonu, a bank żartów jest częścią aplikacji.
Dwie rzeczy mogą opuścić telefon i obie opisujemy wprost: Twoja wypowiedź przekazywana systemowej usłudze rozpoznawania mowy Androida oraz – tylko jeśli sam dodasz własny klucz Google Gemini – dane potrzebne do wygenerowania zabawniejszego tekstu, wysyłane bezpośrednio z Twojego urządzenia do Google na Twoim własnym koncie API.